Puchar PZŻ - Puck

Puck, 2015

 

Regaty PZŻ w Pucku... Jak było ?

Już dawno nie byłem na jednocześnie ważnych i sprawnie przeprowadzonych regatach w Polsce. Jesli nie liczyć narwanych Radialowców :-)))) (których narwaność bardzo lubię :-))), czego skutkiem były powwtórki startów Emotikon smile (to tez lubię, bo mozna ćwiczyć starty w dużej grupie :-)) to właściwie niemal nie było czekania. Kolejne starty po zakończonych wyścigach były puszczane bardzo sprawnie.

A czym te regaty różniły się od naszych wcześniejszych ?

1. Rekordową ilością (mimo, że kilku spośród zgłoszonych MAstersów jednak nie wystartowało) Mastersów w klasach LAR i LAS i uczestników grupy LAsery-Zegrze.

2. Faktem, że wzięliśmy w tych regatach udział bezpośrednio po pięciodniowym zgrupowaniu pod wodzą Henia Płoskiego (o tym napiszę innym razem), a to oznaczało, że WSZYSCY o których wyżej żeglowali na sporo wyższym poziomie (choć fizycznie czuliśmy dość mocno to zgrupowanie :-)), niż we wcześniejszych regatach (tu proszę profesjonalistów o zrozumienie... Ten dużo wyższy poziom to w naszej skali, nie w Waszej :-)))))... Nas cieszą choćby poprawne wejścia na dolną boję :-)))) i to, że coraz rzadziej pływamy w ogonach :-))....

Jakie plany na przyszłość ?

1. Mam nadzieję, że ilośc MAstersów w niemastersowych regatach będzie rosnąć (i nadzieję, że jednak nie będzie to frustrowało profesjonalnych zawodników Emotikon smile, którym czasem Masters może w czyms przeszkodzić jakimś błędem :-))

(przypomniała mi się właśnie sytuacja z Anią Weinzieher Emotikon smile... Właściwie Ania zaimponowałas mi tym bardzo... Czym mianowicie ? Ano tym, że kiedy jakimś cudem znalazłem się w czołówce jednej z halsówek, niemal całą jej druga połowę nasze halsy co kilkadziesiąt metrów krzyżowały się. I ja zawsze byłem ciut wyżej, więc Ania na lewym musiała mi ustępować, czyli musiała robić zwrot na niekorzystny jak rozumiem bok... I tak to trwało (często w takich sytuacjach zawodnicy wywrzaskują prośby o przepuszczenie :-))), aż spotkaliśmy się na górnej bojce, gdzie znowu byłem wyżej...
I co tam się wydarzyło ? Ja prawy, Ania lewa... Ja nauczony doświadczeniem /90 procent zawodników w tej sytuacji próbowałoby się odłożyć tuż pode mną, lub wcisnąć między mnie a bojkę/ zostawiłem Ani na to miejsce /ja tam przecież nie powinienem być z moim poziomem :-)))/, a Ania po prostu odpadła i przeszła mi za rufą, czym mnie zdziwiła /a siebie pewnie zirytowała :-)))) widząc ile miała miejsca przy bojce, i ile musiała przez moje wyostrzenie nadrobić/... Wyniki wynikami, ale dla mnie własnie po pływaniu zgodnie z zasadami poznaje się mistrzów :-)))

2. Wracając do planów... Mam nadzieję, że to czego nauczyły nas te regaty w powiązaniu ze zgrupowaniem w nas zostanie Emotikon smile...

3. Mam nadzieję nauczyc się wreszcie pełnego :-)))))))), ażeby Bartek już nie mógł powiedzieć do jakiegoś zawodnika: pływasz jak konrad :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))) na pełnym...

I niezmiennie cieszę się z pływania z młodzieżą Emotikon wink...

A jak ktoś z Was trafi na jakieś zdjęcia z tych regat, na których to zdjęciach będą MAstersi i nasza grupa, proszę o sygnał, bo na oficjalnych fotach trochę nas mało